0013101

0013101



254

chorobocek maluśki siedział:

A Pan Jezus prask Śmierć w pysk:

— Widzis, powie-da, to ja i o tym maluśkim chrobocku, na dnie morza, wiem i pamiętam; a ty myślis, że ja o sierotach nie będę pamiętał? Chy-baj, bier matkę!

bacek siedzi i rusa sie, baj.

A Paniezus przy-skocył do śmierzci i prask jom znowu w pysk.

—■ Patrzajze, kana-lija jedna, ja W/iem, ka tak małe hrobacki siaduj om i zyjom i nie dam im z głodu skapać, a o dzieciak byk zabacył. Hybaj wartko, bier wdowę!

Zabrała śmierć matkę, ale sie dzieci wy-howały. Setne hłopaki były toz to ik sędej radzi widzieli i dobrze im sie powodziło, bo rozum mieli, haj.

skałkie na poły, a hań w pośrzodku mały hrobacek sie rusa.

Pan Bóg gwarzy:

—    Co bań widzis?

—    A widzem hro-backa, co żywy je.

Dopiro do niej Pan Bóg pojada tak:

—    Jako o tym hro-backu wiem, tak i o tyk sierotak dobrze wiem. Te dzieci by sie przy matce zwilcyły i dlategom śmierzć na niom posłał.

I posła śmierzć i wziena ono matkie...

W swojej Wycieczce naŁomnicę, z Chałubińskim, opisując drogę powrotną przez Dolinę Zimnej Wody, opowiada Bronisław Rajchman, jak w pobliżu Równianki, w czasie odpoczynku na przełęczy nad Zmarzłym Stawem, Sabała zabawiał całe towarzystwo swemi anegdotami i bajkami.

Rzecz szczególna a charakterystyczna dla ludu zakopiańskiego; żadna z tych bajek nie dotyczyła czarownic, strachów, i t. p., lecz wszystkie były w rodzaju E-zopowych. Zdaje się, że wiele z nich zawdzięcza swój początek samemu opowiadaczowi, znanemu z rzeczywistego dowcipu. Dla charakterystyki przytoczę jednę z nich, starając się zachować styl i wyrazy góralskie.

—• Kie Pan Bóg ozdawał wyżywienie sytkiemu stworzeniu, to sie wilk nabarzy dokładał, cym ón bedzie zył. Pan Bóg mu pojada: „Bedzies orał, bedzies siał...“ A wilk gwarzy: „A tera bede jad!“ „O ni, mój wilku, pirwy be-dzie rosło, dopiró źrałe skosis..." A wilk znowu: „A teraz bede jad!“ „O ni, trza pirwy snopy powrósłem wiązać, su-syć, trza wozić do sopy...“ Wilk krzycy: „A tera bede jad!“ „O ni! pirwy musis młócić, a pote we młynie zboze mleć...“ Wilk ni móg sie dockać końca, kie go bedzie jad, i pojada Panu Bogu, ze on takiego życia nie fce. „No, kie nie fces, gwarzy Pan Bóg, to idź, pasie sie hań kobyła ze źrebięciem, to jaz te kobyłę zjes“. Idzie wilk ku nij, źrebię fuk pod kobyle, kobyła ze zębami do wilka, kią sie zaś ze zadku obrócił, to kobyła zadkiem rzezała, ze ni móg rady dać, i poseł ku Panu Bogu i pojada, ze on kobyle nijak rady nie może dać. „Ha, kie nie mozes, gwarzy Pan Bóg, widzis hań na młace pasie sie baran tęgi, pudzies i tego barana zjes“. Dobrze nie bardzo, idzie wilk ku temu baranowi i gada: „No, baranie, mnie Pan Bóg takie prawy wydał, cobyk tobie zjadł. “ „Ha, kie boski wyrok taki, to darmo, baran sie temu nie sprociwił, ale do wilka w proźby, i pyta go bardzo piknie: „O, mój wilcasku, o mój bracisku, nie jedz-ze mnie tak potrose, clieba pudzies do brzysku, zapres sie doń zadkiem, ozedres garło, to ja całkiem do tobie łupnę! Wilk poseł, zapar sie, ze jaz zadkiem do brzysku, ozdar kufę, baran ozegnał sie, ze jaz do niego skocy... bab! bechnon wilka rogami telo, ze sie nie ockon aze za dwie! godziny; a zacym wilk spał, to baran uciuk i skrył sie. Wilk sie obacył, ozpa,truje sie, barana ni mas nikany,. dopiró se siad na zadek, a kręci łbem i mrucy sam do siebie: „Cym go zjad, cym go nie zjad?“ I tak se umyślił, że go cheba zjad: „Bo ja, cy jem, cy nie jem, to na cco nie rad śpiem“ '.

Każdy ustęp tej bajki, ożywianej nadzwyczaj oryginal-

1 Br. Rajchman podał tę bajkę z pamięci, a że nie znał dobrze gwary góralskiej, więc spisał ją bardzo niedokładnie, językiem literackim raczej, niż Sabałowym. Dlatego przytoczyłem tu bajkę tę w tekście spisanym przez Bron. Dembowskiego, jako nierównie autentyczniej szym.


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
374 Rozwój stosunków komunikacyjnych. urządzaniu dróg lądowych kierowano się przeważnie względami
375 Rozwój stosunków komunikacyjnych. istniejąca via Appia, łącząca Rzym z Kapuą, zbudowaną była
376 Rozwój stosunkó komunikacyjnych. utrzymywaniu ich w należytym porządku, jak również wskutek
377 Rozwój stosunków komunikacyjnych. do dawnego stanu. Do takich należy przedewszystkiem zaliczyć
378 Rozwój stosunków komunikacyjnych. podczas półrocznej podróży jego po Niemczech przebywano
379 Rozwój stosunków komunikacyjnych. Jeżeli zastanowić się nad powyższemi przejawami, to
380 Rozwój stosunków komunikacyjnych. wozów zwyczajnych. Wynalazek takiego wozu, dokonany w 1769 rok
381 Rozwój stosunków komunikacyjnych. jeszcze przed Fultonem, Papin zbudował niewielką łódź parową,
382 Rozwój stosunków komunikacyjnych. gólności we Francji i w Niemczech znajduje się liczna i bardzo
383 Rozwój stosunków komunikacyjnych. Położenie powyższe ocenił doskonale Francesco de Tassis z
385 Rozwój stosunków komunikacyjnych. wzdłuż Renu. W tym samym roku wystąpił Wheatstone z projektem
886 Rozwój stosunków komunikacyjnych. czy wreszcie różnego rodzaju telefony samopiszące zyskają
CCF20081226015 751Zdolności Na rozwój a wpływają także, choć w mniejszym stopniu, zdolności lokalne
img321 (4) 166 Druidzi musieli także znać przywileje, prawa, obowiązki i należności, nie tylko w sto
w trosce o pozytywny wpływ stosunków międzyludzkich na rozwój człowieka wielką wagę przywiązuje się
384 Rozwój świata roślinnego. drugą, wyobrażano sobie bowiem, że wszystkie gatunki kopalne są odrębn
4 historycznego rozwój stosunków cywilizacyjnych. Na podstawie tych informacji można zaproponować
Historia Polski6 Po 1989 roku Polska wiele uwagi poświęciła rozwojowi stosunków bilateralnych i dob

więcej podobnych podstron