Świat secesji jest nie tylko światem, w którym wszystko płynie, ale również światem, w którym jedne rzeczy przemieniają się w inne, całkowicie od nich różne: tak jak to się dzieje w marzeniach sennych lub baśniach.
Czasem ma to charakter zabawnego pomysłu, dowcipu, żartu: w plakacie Henri Dumonta z Yvette Guilbert tren sukni przechodzi w ogon kota (1900, Nowy Jork, Museum of Modem Art).
Kiedy indziej natomiast przemiana jednego przedmiotu w drugi wytwarza atmosferę dziwności i niezwykłości, przypomina metamorfozy, zachodzące w widziadłach sennych, ma charakter „onejryczny”1. Ze strug krwi Johanana, w jednej z ilustracji Beardsleya do „Salome”, wykwitają lilie* W jednej z winiet Okunia (okładka „Chimery”, 1902) z płomieni wyłania się postać kobieca, której dłonie przechodzą znów w płomienie. W innej - długie włosy kobiety, grającej na cytrze, rozwidlają się, stają się zarówno strunami cytry jak brzegami jeziora lub rzeki („Chimera”, t. VI, s. 4). W Biegasa posągu Wagnera (przed 1906) struny harfy przechodzą w głowy ludzkie.
Niekiedy pewna część sprzętu czy też naczynia przybiera kształty roślinne lub zwierzęce, podlega bio-morfizacji. W grzebieniu z rogu, emalii i pereł, wykonanym przez Maison Vever, zęby i grzbiet grzebienia przechodzą w łodygę i liście jemioły (ok. 1900, Hamburg, Museum fur Kunst und Gewerbe). W wazonach Gallego wylew naczynia przemienia się nieraz w koronę kwiatu. W jednym z foteli Endella spojenia mebla stają się szponami i kolanami (1899, Stamberg, kolekcja S. Wichmanna)2.
Kiedy indziej, jak w erotycznych fantazjach sennych, nagie postacie kobiece wyłaniają się z fasady budowli, z powierzchni wazonu, popielniczki lub kałamarza. W rzeźbie secesyjnej, w posągach Rodina, Wacława Szymanowskiego, Stanisława Ostrowskiego postacie, głowy, nawet ręce wynurzają się często z głazu, z nie obrobionej bryły marmuru lub gipsu. To, co żywe, organiczne, ukształtowane, wyłania się tutaj jak w jakimś marzeniu sennym, z tego, co martwe, nieorganiczne, bezkształtne.
Charakter zbitki sennej ma twór fantastyczny Endella na fasadzie „Atelier Elvira” w Monachium. Pewien krytyk scharakteryzował w sposób następujący świat, w którym rozgrywa się akcja „Sklepów cynamonowych” Brunona Schulza: „Jak we śnie nie obowiązują w nim zasady tożsamości ani sprzecz-ności: przedmioty mogą równocześnie być i nie być sobą: pokój [...] okazuje się właściwie lasem, las -właściwie pociągiem” (Artur Sandauer)3. Stosuje się to również do świata, z jakim mamy do czynienia w niektórych dziełach secesyjnych.
Secesja nie była oczywiście pierwszą sztuką, która czerpała natchnienie z marzeń sennych. W reliefach kapiteli romańskich, w iluminacjach późnogotyckich, w poliptykach Hieronymusa Boscha, w malowidłach ściennych i akwafortach Goyi, w obrazach Fussliego, w winietach Blake’a, w ilustracjach Grandvil-le’a lub Johna Tenniela, w litografiach Odilon Redona roi się od postaci fantastycznych lub groteskowych - dziwotworów, maszkar, larw i straszydeł, wywodzących się niewątpliwie ze świata mar i widziadeł sennych. Ale postacie te są przedstawione tak jak postacie ze świata jawy. Natomiast w dziełach artystów secesyjnych mamy nie tylko postacie nie spotykane w świecie jawy, ale nadto właściwe marzeniom sennym przepływanie jednych przedmiotów w drugie lub zbijanie się ich razem w pewną niezwykłą całość. Secesja i w szczególności jej pierwiastki onejryczne stały się jednym z punktów wyjścia nadrealizmu4. Nie jest to przypadek, że jeden z czołowych przedstawicieli nadrealizmu, Salvador Dali, jako jeden z pierwszych podjął, w okresie międzywojennym, rehabilitację secesji i że w secesji, zwłaszcza w architekturze Gaudiego i jej dekoracji rzeźbiarskiej, podkreślał silnie jej charakter onejryczny. „Żadnemu wysiłkowi zbiorowemu - pisał w 1930 r. - nie udało się stworzyć tak czystego i tak niepokojącego świata marzenia jak [...] budowlom secesyjnym Następnie zaś w 1933 r.: „Przedmioty zdobione w
stylu secesyjnym objawiają nam w sposób jak najbardziej materialny utrzymywanie się marzenia sennego poprzez rzeczywistość jawy”6.