43504 IMGW25 115

43504 IMGW25 115



wskich zdań peryfrastycznycL „Metafory" Schulza są bowiem zawsze uczepione z przedmiotowym użyciem słowa <nazwa), które przekształcają na inny porządek znaczeniowy. W każ. dym zdaniu (lub grupie zdań) można więc znaleźć taki element inicjalny (nazwę. lt mot jusie), które natychmiast jest skomraBtowane z „metaforycznym" przekształceniem nazwy danej rzeczy. Inaczej jednak niz w koncepcji Peipera nie chodzi tu wyłącznie o coraz bardziej rozbudowano, stale rozwijające się pseudonimy, wypełniające wszystkie „luzy” semantyczne nu. zwy. Poryfrnstyczność zdań Schulza mu bowiem jak gdjfa , charakter „punktowy", chodzi w nich nie tyło o ukazanie pr.>

\ ce.su rozwijania nazwy w piękne zdanie peryfrastyczno (reb-' cja oddalania), ile o takie zestawienie nazwy i pseudonimu, Ł, były one stale w bliskim sąsiedztwie semantycznym. Za*adj tworzenia elementów peryfraf tycznych przypomina więc po. nownie figurę ploke: pojawiają się różne elementy, ale wny. stkie one są pod względem znaczeniowym bardzo blisko siei:; ! — pozostają bowiem albo w wyraźnych relacjach synonunia nych. albo okazują się fleksyjnym lub składniowym pro-kształceniem wyjściowej nazwy.

Spójrzmy raz jeszcze z tej perspektywy na incipit opowiadania Martwy sezon (SPK, 293). Oto jakie kształty przybici* I inicjalny element tego fragmentu „O piątej godzinie rano': .rano jaskrawe od wczesnego słońca", „w żarliwym i cichym łjfe, I sku porannym”, „o tej solennej godzinie", „w ciszę wczesocp żaru", „cisza tych uroczystych godzin", „najpierwszy ogień p> ranka", „ta natężona godzina”, „poranny pożar". (Pomijam tj wyrażenia rozwijające synonimicznie nazwę „słońce* oraz wyrażenia pojawiające się w następnych akapitach, np. alup drugi zaczyna się paralotnie — „O tej porannej godzinie*) W*

\ kszość tych przekształceń nie jest czystymi peryfrazami. N*

NJ mnim-jednak wszystkie te określenia mają charakter funkcy nalny^tj. pełnią funkcje peryfrazy w danym kontekścii Najważniejsze jest jednak to, że te specyficzne peryfrazy nie odda łają się od punktu wyjścia (jak u Peipera), lecz stale do awp powracają — każde wyrażenie zawiera rozpoznawała cząstkę elementu przekształcanego. Zupełnie więc inaczej u u autora Nowych ust, w peryfrazach Schulza wyrażenie *•> ściowe może pojawić się w niezmienioną) postaci. Punki dł ścia okazuje się identyczny z punktem wyjścia. Wynim

przekształcani? okazuje się nieprzeksztalciłne, albo- '\r wiem funkcjonalnie jest powtórzeniem semantycznym. Dlatego też biegunem, ku któremu zmierzają przekształcenia peryfrastyczne (nazwy lub zdania), jest parafraza, tzn. wypowiedź, która mimo różnic strukturalnych (np. leksykal-no-składniowych) jest znaczeniowo tożsama z inną wypowiedzią. Można więc powiedzieć, że peryfrastyczne ciągi rozwijające słowa wyjściowe tworzą ze względu na semantykę „piękne zdania pnrafrastyczne".

Używałem dotąd terminu „metafora" w cudzysłowie. Czas teraz, by wyjaśnić ton zabieg, tym bardziej że „metafory" Schulza wydawały się wszystkim krytykom najbardziej oczywistym i niekwestionowanym awangardowym elementem w poetyce tego autora.    .

Jak wiadomo, w koncepcji poetów Awangardy Krakowskiej / zdanie metaforyczne „to układ sił, w którym toczy się nieustanna polemika między relacjami na osi następstwa \ i relacjami w porządku «równoczesności»- Zdanie prozaiczne . jest jakby jednoliniowe — w jego rozpiętości nazwy wiążą się ze sobą wyłącznic w szeregu sukcesywnym. Natomiast w zdaniu metaforycznym „słowa nie tylko następują po sobie, wypeł-niąjąc schemat składniowy, ale — dodatkowo — uczestniczą w opozycjach, które mają charakter systemowy. [...1 Ta koegzystencja znaczeń jest zasadniczą właściwością metafory"53.

Na próżno by jednak szukać tak zbudowanych metafor w prozie Schulza. Niewątpliwie, niektóre z nich aktualizują równocześnie kilka znaczeń, ale jest to cecha dalece podrzędna w tej twórczości. Zabrzmi to paradoksalnie, ale w koncepcji metafory Schulza nie ma (i być nie może!) miejsca dla pseudonimu polegającego na równoczesnym aktualizowaniu różnych znaczeń słowa, a więc na uruchamianiu w jednym użyciu całego paradygmatu semantycznego danej jednostki słownika. Nie ma więc — podkreślam raz jeszcze — podstawowego mechanizmu metafory, jaki odkryli awangardziści. Podstawą koncepcji Schulza są bowiem operacje metajęzykowe, polegające na nazywaniu jednostek wyjściowych (np. nazw) za pomocą zupełnie nowej leksyki. Nowe zdanie (wyrażenie, słowo) zachowuje podstawowy kapitał znaczeniowy jednostki wyjściowej.

a Ibidem. * 49-50 (podkr. moje — W. B.).

277


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
43504 IMGW25 115 wskich zdań peryfrastycznycL „Metafory" Schulza są bowiem zawsze uczepione z p
IMGW25 115 wskich zdań peryfrastycznycL „Metafory" Schulza są bowiem zawsze uczepione z przedmi
DSC02194 zadania dM-7.1 Zadania domowe - kinetyka Zadanie 1. Spośród poniższych zdań, wskaż te, któr
ccf20110606002 11.Które z poniższych zdań dotyczących nefropatii IgA są prawdziwe a występuje międz
ccf20110606002 11. Które z poniższych zdań dotyczących nefropatii IgA są prawdziwe a występuje międ
83 (115) do życia w mwielkim świecie", (...) sprawdziany są trudniejsze bo zawierają większe pa
T Basia podczas sprawdzianu miała napisać kilka zdań o Polsce. Rozstrzygnij, które są zgodne z prawd
z 4 C. I 1 III; E>. tylko I; fi. wszystkie 27. Z poniższych zdań prawdziwe jest; T Peptydy są czą
3. Sprawdź, posługując się metodą rachunku zdań, czy następujące wyrażenia są prawami rachunku
DSC02194 zadania dM-7.1 Zadania domowe - kinetyka Zadanie 1. Spośród poniższych zdań, wskaż te, któr
CCF20031204000 Okoliczności śmierci Schulza są niezwykle dramatyczne. W getcie jeden z gestapowców
IMGW22 112 zie Schulza to litania peryfraz47. Wydaje si« jednak, *• autor tan analizując „koncepcje
Terapia zaburzeń mowy115 115 Czytanie i uzupełnianie niedokończonych zdań 1.    SZKLA
43610 IMGW24 114 w tym, te oba modele zdań w prozie Schulza sił bez siebie qI{ możliwe i. co więcej,

więcej podobnych podstron