P1010919

P1010919



widzi odejście cara od ideału sprawiedliwego wła<W przemienienie się z pobożnego cara w „prześladowcaDla Groźnego zaś, przeciwnie, okrucieństwa mogą znakiem jego charyzmatyczności — jeszcze nie wyp^’ cowano żadnego kanonu charyzmatycznego w odnieś^ niu do osoby cara i Groźny rozumie swój nowy »ta£ jako możliwość pełnej samowoli (por. PanczeS Uspienski, 1983).°

Podobny pogląd na władzę cara pozostawał w rażą. cym kontraście z tradycyjnym punktem widzenłj przedstawionym, na przykład, bardzo logicznie w sity mym słowie Proswietitiela Józefa Wołockiego: „Jęta zaś car panuje nad ludźmi, nad sobą zaś ma panufag straszne popędy i grzechy, umiłowanie pienię^* i gniew, fałsz i niesprawiedliwość, pychę i zapalczy, wość, bardziej niż inni, niewiarę i bluźnierstwo, tak car nie jest sługą Boga, ale diabła, i nie jest carem, w prześladowcą [...]. Ty przeto takiego cara lub kniazjj nie słuchaj, prowadzącego ciebie na drogę fałszu i złą chociaż prześladuje, chociaż śmiercią grozi” (Josif Wo, łocki, 1855, s. 324—325). Z punktu widzenia Józa Wołockiego należy podporządkowywać się tylko spra, wiedliwemu carowi, podczas gdy w stosunku do nią sprawiedliwego cara uprawnione jest przeciwstawianie się mu. Poddany, kierując się kryterium religij, no-moralnym, sam powinien określić, czy rządzi nń sprawiedliwy, czy też niesprawiedliwy car, i z tya zharmonizować swoje postępowanie. W obrębie tyci tradycyjnych pojęć działał, jak można sądzić, Kurbskj (por. Norretranders, 1964, s. 45).

O rozwijającej się sakralizacji władzy carskiej świadczy nazwanie cara „Słońcem sprawiedliwości”, które ti określenie w tekstach liturgicznych przypisywane jes wyłącznie Chrystusowi (por. na przykład tropario! święta Bożego Narodzenia, troparion święta Spotkam Pańskiego, 4. i 5. pieśń kanonu jutrzni święta Pasch] itd.). Tak nazywano już z pewnością Dymitra Samozwańca; w Latopisie Barkulabowskim powiedziano i nim: „On jest prawdziwym naszym wiernym caren wschodnim, Dymitr Iwanowicz, słońce sprawiedliwości' (Wojtowicz, 1977, s. 198). Według świadectwa Konradi Bussowa, po wjeździe Dymitra Samozwańca do Mo skwy w 1605 roku moskwiczanie padali przed nim na twarz, wołając: «Da Aspodi, thy Aspodar Sdroby. Gott spare dich Herr gesund (...) Thy brabda toini^tka. Du bist die rechte Sohne», czyli: „Niech da Tobie Pan, władco, zdrowie. Ty — słońce sprawiedliwości” (Bus-sow, 1961, s. 109). Później, w 1656 roku, Symeon Potocki tak samo zwraca się do cara Aleksego Michałowicza: „Witamy ciebie, carze prawosławny, słońce sprawiedliwości” (Tatarski, 1886, s. 49).

Dysponujemy świadectwami, że podobna sakralizacja władzy carskiej nie była przez wszystkich akceptowana. Dla tych, którym taka wizja cara była obca, wyrażenie „słońce sprawiedliwości” zastosowane do monarchy czy też do innego śmiertelnego człowieka dźwięczało jak bluźnierstwo. Możemy o tym sądzić na podstawie utworu, który zachował się w rękopisie z XVII wieku i najprawdopodobniej wtedy został napisany — Powiesi’ glagolet ot izbrannyćh slow o pro-wiednom sołnce i nie wnimajuszczićh boźnch zapowie-diej iże ludie drag druga zowuszcze solncem prawied-nym, Istiaszczi siebie {het. ras. lit., V, cz. III, s. 90—93). Czytamy w nim: „Przez niewiedzę i brak rozsądku wielu ludzi słowo łaskawe w przymilnych zdaniach stosuje do śmiertelnego człowieka. To o nich powiem wam, bracia: oto mówią ludzie słowa fałszywe i przymilne, a w tym prosząc jeden do drugiego zwracają się mówiąc «słońce sprawiedliwości!*. Od tego ludzkiego szaleństwa bardzo smuci się moja dusza i drży we mnie mój duch (...] ponieważ słońcem sprawiedliwości nazywa się imię Boże [...]. Jakże to ludzie szkaradni i śmiertelni chwałę Bożą na siebie wkładają i imieniem Chrystusa [...] nazywają jeden drugiego [...]. Zrozumcie to. umiłowani bracia, nikogo nie nazywajcie słońcem sprawiedliwości, ani samego cara ziemskiego, ani nikogo z władców ziemskich nie możecie nazywać słońcem sprawiedliwości, jest to bowiem imię Boga, a nie śmiertelnego człowieka [...]. Wy zaś, ziemscy władcy, będziecie karani przez Pana, przeto służcie Panu z bo jaźnią, będziecie bowiem ukarani za takie słowa i strzeżcie się przed nazywaniem siebie słońcem sprawiedliwości i prostym dzieciom nie pozwólcie siebie nazywać słońcem sprawiedliwości...” Jest rzeczą jasną, że utwór ten

22


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
CIMG0469 4 Wykorzystanie energii w ód morskich i oceanicznych Prędkość przemieszczania się mas wodny
IMG?31 h) odbiega od ideału. Należy dążyć do podniesienia rangi powołania i godności nauczyciela.
1. Wstęp Pasmo, modulacja, propagacja... Te dziwne słowa usłyszane od znajomych sprawiły że zaczęliś
DSC05279 28 Rozdział 1. Siedem kanonów stylu komunikatywnego Odejście od szyku obiektywnego w tekści
img212 (11) Sowa Noce? dobrze widzi najmniejsze stworzonka, od których się roi polanka i łąka.
DSC00741 Od decyzji w sprawie mięsa przysługuje wniosek o powtórne rozpatrzenie sprawy do pow. lek.w
IMGP6385 BIERNAT Z LUBLINA; WYBÓR PISM łże żywota pozbywam Nie od ludzi sprawiedliwych. m Ale od zd
pflwi/od    y, * » • noatck. U sprawie dliv?i to w pewnym stopniu opóźnieni: i dc.je
49895 img211 (11) Sowa Nocą dobrze widzi najmniejsze stworzonka, od których się roi polank
DSC01004 W łych ramach wybór mój mc byI oczywiście przypadkowy, jakkolwiek z pewnością daleki od ide

więcej podobnych podstron