ScannedImage 64

ScannedImage 64



72 NIEZNANY ŚWKT a

ze str. 62





Kontakt nie telep a tyczny

Dawno temu zdarzyło się, że podrzuciłem Nieznanemu Światowi publikację prof. Gregosiewicza, który wówczas rozpoczął swoją prywatną (???) wojnę z homeopatią. Miałem dobrą intuicję, bo mój faworyt z czasem doczekał się w NS zaszczytnego tytułu Bubla Roku, a bezmyślni lub sprzedajni żurnaliści i zapowiadacze wypełnili masmedia jazgotem nieprzyjaznym wszystkiemu, co nieortodoksyjne w nauce i medycynie.

Śledzę odtąd kolejne boje i pyrrusowe zwycięstwa nad naukowym kołtuń-stwem, także najnowszy, z 2009 roku, i chciałbym zasugerować pewne innowacje w tej nierównej walce. Po pierwsze: myślę, że redakcja ma dostateczne powody do przyznania sobie komplementarnego tytułu Don Kichota Roku, np. za niezachwianą wiarę, że trafność i waga obiektywnych argumentów są cokolwiek warte wobec głosu samozwańczych koryfeuszy nauki i skłonią do polemiki adwersarzy, którzy znają tylko formułę sporu. Po drugie: za niezachwianą wiarę, że rzetelna relacja o faktach jest cokolwiek warta w konfrontacji z poglądami tzw. kwalifikowanej (???) większości. Wszak owi samozwańczy koryfeusze nauki zawsze znajdą grono ludzi, którzy krzykną „Racja!”, choć samodzielnie nie potrafią określić, za jakimi cudzymi poglądami się opowiadają.

Na taką okoliczność Francuzi mają piękne przysłowie: un sot trouve toujour un plus sot qui 1’admire (każdy głupiec znajdzie jeszcze głupszego, który będzie go podziwiał) lub drugie, do wyboru (cytat z Moliera): un sot savant est sot plus qu ’un sot ignorant (głupiec uczony jest większym głupcem niż głupiec nieuk).

Myślę, że laureat najnowszego (2009) Bubla Roku nie został w pełni doceniony w konkursie. Żyjemy w rzeczywistości, w której za osiągnięcia naukowe płacą marnie (z wyjątkiem osiągnięć służących celom militarnym), natomiast głosiciele pożądanych poglądów zawsze znajdą hojnego sponsora. Należy docenić, gdy ktoś potrafi pogodzić w praktyce marksistowską dia-lektykę ze współczesnym polskim pragmatyzmem. Oto członek szacownej Akademii Nauk po burzliwej (!) karierze zawodowej znalazł swój azyl w szkole, w której pierwszym pryncypium jest dogmat. Z tej perspektywy donkichotowe ataki niszowego czasopisma na święty gaj Akademosa są postrzegane jak niegodny uwagi detal.

Potrafię sobie wyobrazić frustrację redakcji, ale proponuję na chwilę odrzucić powagę i zbliżyć się do poziomu adwersarzy, a może nawet spróbować ich metody prowokowania sporu w miejsce polemiki.

Wydaje mi się, że czasami rozumiem mentalność Państwa adwersarzy. Sporo lat przepracowałem w tzw. środowisku naukowym, kilka razy zdarzyło się nawet, że miałem zaszczyt uścisnąć szacowną dłoń laureata z 2009 r. Na tej podstawie uznałem, że ja również mam prawo uważać się za naukowca i chciałem to ogłosić w Nieznanym Świecie, a dla pożytku zainteresowanych opublikować kodeks postępowania naukowego. Oto on:

1.    Nienaukowe jest wszystko, czego nie wiem.

2.    Na podstawie punktu 1 mogę zawsze rozstrzygnąć, co jest naukowe - bez potrzeby odwoływania się do opinii innych naukowców, których autorytet uważam za wątpliwy.

3.    Zdobyta przeze mnie wiedza upoważnia mnie do arbitralnego formułowania wniosków we wszystkich dziedzinach, także niemających jakiegokolwiek związku z uprawianą przeze mnie dyscypliną.

4.    Na podstawie wyżej wymienionych punktów przysługuje mi prawo orzekania, że wszystko, co jest nienaukowe, nie może być wdrażane do praktyki.

5.    Na tych samych zasadach posiadam prawo decydowania, że fakty i obserw acje uznane przeze mnie za nienaukowe należy traktować jako niebyłe.

6.    W przypadku naruszenia przez osoby trzecie (wszystkie z wyjątkiem moich sponsorów) zasad określonych w niniejszym kodeksie przysługuje mi prawo występowania do organów władzy ustawodawczej i wykonawcze z wnioskami o wprowadzenie stosownych zmian w obowiązujących aktach prawnych, do rangi ustawy włącznie.

7.    W razie konieczności .^-prowadzenia stosownych zmian w Konstytucji dla parlamentu wiążący będzie przygotowany przeze mnie memoriał z podpisami 80 osób popierających mój wniosek.

Dionizy z Mazowsza

W odniesieniu do poruszanych ostatnio wątków dotyczących szkodliwości szczepień i szczepionek (m.in. artykuł w nr 2 Nieznanego Świata z br.) pozwalam sobie zacytować (za http://www.pro-life.org.pl/ 2009/01/zmiany-w-ustawie-o-szczepieniach. html) pewną w iadomość stanowiącą promyk nadziei:

„14 stycznia 2009. Zmiany w ustawie o szczepieniach. W dniu 1 stycznia weszła w życie nowa Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Istotną informacją jest, że ustawa znosi sankcje wobec rodziców i opiekunów dzieci, którzy odmawiają poddawania ich obowiązkowym szczepieniom ochronnym. Dotąd groziły im procesy sądowe i kary grzywny.

Jedyne, co grozi przeciwnikom szczepionek, to przymusow e leczenie osób, które nie poddały się szczepieniom, a u których podejrzewa się zarażenie niebezpieczną chorobą zakaźną.

Mówi o tym art. 36: Wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkow i szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym, zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpiecz

ną i wysoce zakaźną szzznswiącą bezpo-1 średnie zagrożenie dia zdrowia lub życzz innych osób, może być zastosowany środer. przymusu bezpośredniego, polegający r.s przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub przymusowym podaniu leków.

Ponadto ustawa nakazuje prowadzenie rejestru wszystkich niepożądanych skutków ubocznych wynikających ze szczepień (lekarze i felczerzy mają 24 godziny na dokonanie zgłoszenia podejrzenia lub rozpoznania skutków ubocznych), a producentów szczepionek zobowiązuje do podejmowania wszelkich działań, aby wprowadzany produkt nie stanowił źródła zakażenia dla ludzi.

Ustawę przyjął Sejm z poprawkami Senatu 5 grudnia 2008. Prezydent podpisał ją 10 dni później. Ustawa weszła w życie 1 stycznia 2009, z wyjątkiem art. 9, który będzie obowiązywał od 1 stycznia tego ro-

Paweł Szłachciak Gdynia

■ Od założenia przeze mnie w Poznaniu Klubu Przyjaciół Nieznanego Świata minęły już dwa lata. Na comiesięczne spotkania, które odbywają się w moim obszernym mieszkaniu, przychodzi czasem kilka, a niekiedy kilkanaście osób. Niektórzy pojawią się parę razy i znikają, inni powracają regularnie, nie opuszczając niemal żadnej imprezy - to najcenniejsza grupa.

Nasze dyskusje stają coraz ciekawsze i nabierają głębi. Dzielimy się wrażeniami z egzotycznych, magicznych podróży. W medytacjach nieraz fruniemy do Nieba, a atmosfera robi się gęsta od wspaniałych, wysokich wibracji - nietrudno wtedy o kontakt z Wyższymi Energiami. W tym gronie chcemy widywać się częściej, przynajmniej raz ha dwa tygodnie. Jest wśród nas pani, która pod natchnieniem maluje Anioły, a ja urozmaicam spotkania śpiewem, akompaniując na gitarze i pianinie.

W ramach Klubu organizuję także seminaria i warsztaty w Poznaniu lub w bliźniaczym Domu Natury w Karpaczu. Stali członkowie Klubu korzystają z upustów cenowych.

Poznańskich czytelników zapraszam na spotkania, natomiast inne kluby i ośrodki w Polsce proszę o kontakt przez pocztę internetową.    Barbara Mroczkowska

Dom Natury Poznań, ul Mazowiecka 53 tel 606 303-614 e-mail: b-mroczkowska@tlen.pl

Pani Katarzyna Michalska, która w połowie 2007 r. przysłała nam swoje poezje, proszona jest o kontakt z redakcją. Wiersze, do jakich obecnie dotarliśmy (tyle właśnie mniej więcej trwa oczekiwanie na publikację w Salonie Poezji Ezoterycznej), kwalifikują się do druku, natomiast ich zestaw wymaga uzupełnienia oraz opatrzenia notą biograficzną i zdjęciem. Niestety, jak się okazuje, Pani adres mailowy jest już nieaktualny, a są to jedyne dane, które Pani w swojej korespondencji podała.

Redakcja




Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
ScannedImage 50 56 NIEZNANA SWKT © str. 55 „Repetytorium homeopatyczne" - blisko 2000 stro
ScannedImage 50 56 NIEZNANA SWKT © str. 55 „Repetytorium homeopatyczne" - blisko 2000 stro
59584 ScannedImage 50 56 NIEZNANA SWKT © str. 55 „Repetytorium homeopatyczne" - blisko 200
ScannedImage 46 52 NIEZNANA SWBff ® (^>k seansów zwykle potrzeba kilka, ponieważ ze str 51 P° ocz
ScannedImage 59 NIEZNANA SWKT © 65 str. 66 Jerzy Grundkowski - rocznik 1953. W 1977 r. ukończył stud
53644 ScannedImage 24 24 NIEZNANY- ŚWIAT @ (jf* Wszyscy, którzy nie znają tego elemen-ze str 23 tarn
59584 ScannedImage 50 56 NIEZNANA SWKT © str. 55 „Repetytorium homeopatyczne" - blisko 200
ScannedImage 20 20 NIEZNAW SWKT © Port-au-Prince na Karaibach. Zdjęcie współczesne (sprzed trzęsieni
ScannedImage 28 28 NIEZNAW S MAT ® Miałem też cztery sny związane ze śmiercią krewnych. Pierwszy dot

więcej podobnych podstron