72798 skanuj0022 (261)

72798 skanuj0022 (261)



Światów Podziemnych — krainy śmierci — właśnie na trzy dni, by później zmartwychwstać w całkiem nowej, w pełni boskiej postaci.

Kolejnym, powszechnym, wspólnym mitem śmierci i odrodzenia jest motyw pożarcia i wyplucia bohatera przez wielką rybę, albo węża, czasem przez Potwora-Pożeracza lub Olbrzymkę — Pramatkę; w Biblii potwór morski Lewiatan połyka Jonasza, motyw pożerającego wieloryba lub innej wielkiej Ryby jest szeroko rozpowszechniony od bieguna do równika. W Indii pożerającym potworem jest Makara, u Azteków bóstwo jest wypluwane przez pierzastego Węża Ognia i Czasu, w Australii przyszłego szamana połyka Wąż — Tęcza i wypluwa w postaci noworodka. Założyciel tybetańskiego Buddyzmu, Padmasambhawa największą inicjację przeżywa po połknięciu go przez przerażającą żeńską emanację — Dakinię. Współczesnym echem tych mitów jest bajka o Wilku i Czerwonym Kapturku, choć dziś mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Zła Baba Jaga — chtoniczna, pożerająca Wielka Matka, urządza sobie ucztę złożoną z Jasia (i ewentualnie Małgosi). Mit pożarcia przez morskiego potwora; rekina, wir morski, smoka, ośmiornicę lub nawet pająka szeroko relacjonuje S. Grof, w opisach osób poddanych sesjom z użyciem LSD. Tysiące ludzi, także obecnie bywa pożeranymi w swoich snach.

Współcześnie, znaczna ilość osób doznaje kryzysu egzystencjalnego, być może w wielkiej mierze podobnego do tych kryzysów, jakich doznawali szamani we wspólnotach plemiennych. Często jest to kryzys „połowy życia”, kiedy zadania związane z osadzeniem się w warunkach społecznych, oraz funkcja persony zostały już wykonane, a wyparte do nieświadomości lub niedostrzegane treści duchowe domagają się uświadomienia. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że codzienne życie wtłacza nas w coraz większe rozdarcie pomiędzy tym co materialne, a tym co duchowe. W pierwotnych strukturach takie rozdarcie nie miało miejsca, gdyż każdy czyn., obiekt, żywioł, przedmiot lub istota miały przede wszystkim naturę duchową. Dzisiaj, w głębi naszej istoty odczuwamy uduchowienie każdej cząstki otaczającego nas wszechświata, lecz zostało to wyparte z naszej świadomości, a zatem ów antagonizm, sztuczny podział na duchowe i materialne staje się przyczyną wewnętrznego, nieuświadomionego rozdarcia, a tym samym napięcia i wzbudzania energii psyche. Cytując Campbella, ludzie często orientują się, że przez długi czas wspinali się po drabinie, a po dotarciu na jej szczyt stwierdzają, że drabina była przystawiona nie do tej ściany co należy.

• Świadomość osadza nas w realiach materialnego świata współczesnej cywilizacji technicznej mówiąc, że zwierzęta, rośliny, skały nie mąją dusz, zaś dziesiątki tysięcy lat gromadzonych doświadczeń i przekonań przeszłych pokoleń w nas, uparcie obstaje przy poglądzie całkowicie przeciwnym. Jeżeli do tego dodamy okresowe kryzysy związane B potrzebą znalezienia sensu życia oraz sensu śmierci, coraz liczniejsze doniesienia o „zmarłych za życia” osobach przeżywających śmierć kliniczną, to mamy niezłe pole do tego, by popaść w przestrzeń poważnie dezintegrującą naszą psychikę.

Na domiar złego, w naszej cywilizacji cierpimy na brak szamanów, którzy mogliby pomóc danej jednostce zreintegrować się na wyższym poziomie poprzez przyswojenie odszczepionych od psyche duchowych treści. Kasta kapłanów kościoła w bardzo nielicznych przypadkach upełnia takie zadania, rzadko zdarzają się także rzeczywiście pomocni psychoterapeuci. Współczesny mieszkaniec Zachodu jest zdany głównie na samego siebie lub na propozycje wtórnie przetrawionych treści rozlicznych, mętnych nurtów new age’u.

2, W społecznościach, w których praktykuje się szamanizm dosyć często wybór osoby, która ma zostać szamanem, dokonywany jest przez starszych dorosłych z pośród dzieci lub dojrzewającej młodzieży, (lonoralnie można mówić o trzech podstawowych sposobach. Są to: tradycja i przekaz dokonujący się obrębie rodziny, wybór dokonany przez klan z pośród jego członków oraz wybór dokonany przez szamana na podstawie obserwacji dzieci i młodzieży plemiennej z uwzględnieniem technik wróżebnych. W ostatnim przypadku istotną rolę grają nadzwyczajne wydarzenia związane z urodzeniem się dziecka; „urodzony w czepku”, duszenie pępowiną, niezwykłe znaki jak: burza czy kometa.

W wielu plemionach funkcja szamana jest dziedziczna i jest przekazywana z pokolenia na pokolenie lub czasem co drugie pokolenie Klip. dziadka na wnuka. Przekaz w rodzinie odbywa się nie tylko w linii prostej, ale także uwzględnia bliższych, a czasem i dalszych krewnych. Ma to swoje uzasadnienie, jeżeli weźmiemy pod uwagę względy I nldonności dziedziczne oraz pewne predyspozycje cechujące członków danoj rodziny, jednak szaman „dziedziczny” bywa nazywany „mniejszym” iznmanem od tego, który miał spontaniczne, inicjacyjne przeżycia i wizje.

Wybór dokonany przez klan jest demokratycznie podejmowaną de-eyąjdj przeznaczającą któregoś z członków klanu do tego, by został sza-

25


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
PKB a dobrobyt Bank Światowy podzielił gospodarki, ze względu na wysokość PNB per capita {atlas meth
DSCF4625 No podstawie badań podzielono zachowania komunikacyjne człowieka na trzy obszary: Przekaz w
85790 skanuj0027 (89) GOPR lub TOPR co najmniej na 14 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy”. 2. „Z
DSCF4625 No podstawie badań podzielono zachowania komunikacyjne człowieka na trzy obszary: Przekaz w
skanuj0045 2 xc ŚWIATOPOGLĄD PROZY SCHULZA treściach okrzykniętego Księgą „szpargału”. Może w tym wł
skanuj0016 (261) , ovuxJtvtdCi ż%)vaA) ^odMl yhćicujipty p/i/4 /ZC&cc7~#fiNźpc/?reK śuHĄ(ćt>

więcej podobnych podstron