13102 skanuj0011 (204)

13102 skanuj0011 (204)



Dyplomacja

■em. Z uwagi na wiarę w wartości wyższe niż równowaga sił, wojna w Europie stwarzała Ameryce niezwykłe wręcz możliwości nawracania aa nowe i lepsze podejście do spraw międzynarodowych.

Roosevelt drwił z takich pomysłów i oskarżał Wilsona o działania na -zecz reelekcji w 1916 r. poprzez hołdowanie sentymentom izolacjonis-ycznym. Siłą motoryczną polityki Wilsona było jednak coś całkiem prze-dwstawmego izolacjonizmowi. Wilson głosił nie tyle odsunięcie się Ame-yki od świata, co uniwersalną możliwość zastosowania jej wartości i - z czasem - także obowiązek Ameryki w szerzeniu tych ideałów. Wilson określił jeszcze raz to, co już od Jeffersona stało się powszechną mądrością amerykańską, tym razem jednak w służbie walczącej misjonarskiej ideologii:

-    misja specjalna Ameryki wyrasta poza wymiar codziennej dyplomacji i zobowiązuje ją, by stanowiła dla reszty ludzkości drogowskaz wolności;

-    polityka zagraniczna państw' demokratycznych góruje moralnie nad innymi, ponieważ ich społeczeństwa są z natur)- swrej za pokojem;

-    polityka zagraniczna winna mieć te same moralne wzorce, co etyka osobista;

-    państw-o nie ma prawa wyznawać odrębnej moralności.

Twierdzeniom o amerykańskiej moralnej wyjątkowości Wilson przydał wymiar uniwersalny:

„Nie leży w' naszej naturze, by obawiać się potęgi jakiegokolwiek innego narodu. Nie jesteśmy zazdrośni o współzawodnictwo w dziedzinach handlu czy inne pokojowe osiągnięcia. Zamierzamy żyć tak, jak chcemy; ale zamierzamy także dać żyć innym. Jesteśmy, w rzeczy samej, praw-dziwym przyjacielem narodów na świecie, ponieważ nikomu nie zagrażamy, nie pragniemy niczego, co ktoś inny posiada, nie dążymy do obalenia kogokolwiek.”38

Nie było jeszcze takiego narodu, który by oparł roszczenia do międzynarodowego przywództwa na altruizmie. Wszystkie inne narody zawsze :hciały być oceniane na podstawie zgodności swoich interesów z interesami innych społeczeństw. A jednak od Woodrowa Wilsona po Geor-ge’a Busha prezydenci amerykańscy powoływali się na bezinteresowność Ameryki jako na decydujący atrybut jej przywódczej roli. Ani Wilson, ani jego uczniowie po dzień dzisiejszy nie byli skłonni przyznać, że dla obcych przywódców, kierujących się maksymami nieco niższych lotów, pretendowanie Ameryki do altruizmu tworzyło aurę nieobliczai-


ności. O ile interesy narodowe można przekaikulować, o tyle altruizm zależny jest od definicji wyznawanej przez praktykującego.

Wilson wszakże uważał altruistyczny charakter społeczeństwa amerykańskiego za dowód boskiej łaski:

,,To tak jakby zgodnie z wolą Boga cały kontynent został zachowany, nietknięty i otwarty dla pokojowo nastawionych ludzi, kochających wolność i prawa ludzkie więcej niż cokolwiek innego, żeby mogli tu przybyć i założyć bezinteresowną rzeczpospolitą.”39

Twierdzenie, że amerykańskie cele reprezentowały opatrznościowe zrządzenie losu implikowało globalną rolę Ameryki o znacznie większym zasięgu, niż sobie Roosevelt kiedykolwiek wyobrażał. On bowiem ograniczał się do chęci ulepszania systemu równowagi sił i podniesienia znaczenia roli Ameryki w tych układach odpowiednio do jej rosnącej potęgi. W koncepcji Roosevelta Ameryka byłaby tylko jednym z narodów - silniejszym niż inne i należącym do elity wielkich mocarstw - lecz podporządkowanym podstawkowtym założeniom równowagi.

Wilson wyniósł Amerykę ponad wszelkie rozważania tego typu. Wzgardziwszy równowagą sił, obstawał przy twierdzeniu, że rolą Ameryki jest „udowodnianie nie ... naszego egoizmu, lecz naszej wielkości.”40 Jeśli to miało być prawdą, Ameryka nie miała prawa zachować swoich ideałów dla siebie. Już w: 1915 r. Wilson przedstawił bezprecedensową doktrynę, według której bezpieczeństwo Ameryki było nieodłączne od bezpieczeństwa całej reszty ludzkości. Konsekwentnie więc, obowiązkiem Ameryki było przeciwstawianie się agresji wszędzie:

„... ponieważ żądamy niczym nie zakłóconego rozwoju i możliwości rządzenia naszymi sprawami na zasadach prawa i wolności, do agresji, skądkolwiek by przyszła, czujemy odrazę i sami jej nie stosujemy. Obstajemy przy bezpieczeństwie w realizowaniu wybranych przez siebie linii rozwoju narodowego. Więcej, żądamy tego dla innych. Naszego entuzjazmu dla indywidualnej wolności i swobodnego rozwoju narodów nie ograniczamy do wydarzeń i biegu spraw, które nas tylko dotyczą. Jesteśmy entuzjastami wszędzie tam, gdzie naród próbuje iść trudnymi drogami niepodległości i prawa.”"

Obraz Ameryki jako dobroczynnego globalnego polityanta zapowiedział politykę powstrzymywania, która miała się rozwinąć po II Wojnie Światowej.

Naw'et w' szczytowym momencie, Roosevelt nigdy by nie zamarzył o tak wszechogarniającej intencji zwiastującej interwencjonizm globalny.

\Y/C7U Iz Ó O r\ /~\ 1 i t-r r 1 r«/^    I    -*-- - - -1    1


Wyszukiwarka

Podobne podstrony:
JAK NAPISAĆ I OBRONIĆ PRACĘ DYPLOMOWĄPlan pracy Z uwagi na charakter przedsięwzięcia przygotowywanie
25164 Skanuj0027 (3) Puralraza gwarantuje: 1)    koncentrację uwagi na wypowiedzi par
skanuj0140 Zaczyński ło zwrócenie uwagi na fakt, że nie zawsze mechanizmy motywacyjne sterujące celo
skanuj0004 (335) Dyplomacja mu systemowi i wyznawanym przezeń wartościom. Ameryka przypisywała częst
55 Symulacja zjawiska przejściowych byłaby możliwa z uwagi na dużą wartość stosunku X/R. Reaktancja
skanuj0001 (68) Historia sportu inwalidów na świecie •Sport inwalidów wyrósł z potrzeby rehabilitacj
użytkowymi, a tym samym z uwagi na małą wartość współczynnika asymetrii cyklu R = amjn/amax dla omaw
48372 skanuj0102 (12) 208 AKSJOLOGIA I I Yt/NA nymi wartościami moralnymi. Z tego też powodu pod wzg
skanuj0017 91 91 Wpływ jprędkoścl (p^.) na chropowatość jest odwrotny niż wpływ] prędkości obwodowej
CCF20110115018 11 Analiza stateczności nasypu na podłożu organicznym Dzięki rozpatrywaniu równowagi

więcej podobnych podstron