Menu
|
Kiedy malować wnętrzaPrzemoBDG - 15-02-2006 10:34 Chcę kolorowych ścian. Jednocześnie pragnę uniknąć zachlapanych podłóg, drzwi itd. Z drugiej strony jeżeli przy ich montażu uszkodzę już pomalowane ściany? Jak to rozwiązaliście? Który wariant zastosowaliście? Żółtodziób - 15-02-2006 12:23 Chcę kolorowych ścian. Jednocześnie pragnę uniknąć zachlapanych podłóg, drzwi itd. Z drugiej strony jeżeli przy ich montażu uszkodzę już pomalowane ściany? Jak to rozwiązaliście? Który wariant zastosowaliście? Zaznaczyłem odpowiedź pierwszą. Mam świeże mury, w dodatku dom pracuje co widać zresztą po sufitach /łączenia ze ścianami/, dlatego będę malował wczesną jesienią lub wiosną 2007r. Gdybym miał wyschnięty budynek, to zdecydowanie malowałbym przed montarzem drzwi wewnętyrznych i kładzeniem podłóg. pozdr rafal9 - 15-02-2006 12:48 Ja zamierzam tylko zagruntować, czyli pomalować na biało jeszcze przed podłogami i drzwiami - po co je brudzić? Po roku, jak koncepcja umeblowania i zabudowy powstanie, dopiero wtedy zamierzam malować na jakieś kolory. Alis31 - 26-02-2006 00:13 na końcu rafałek - 28-02-2006 14:40 Malowaliśmy na końcu. Drzwi, okna i podłogi łatwo zabezpieczyć. Dużo też zależy od umiejętności malującego. Mam za to inną uwagę. Warto jesli kolory są mieszane zostawić sobie po litrze farby. Jeśli w domu są dzieciaki to po kilku miesiącach zapragniecie podmalować różne kreski i zadrapania oraz ślady rączek. Wtedy takie zostawione farby są nieocenione. Do tego zaraz po przeprowadzce zdarza się zadraśnięcie ściany. pattaya - 15-03-2006 23:22 Odpowiedź przedostatnia. kuleczka - 18-03-2006 20:21 My pomalowaliśmy przed parkietami i drzwiami wewnętrznymi. Prawda jest taka, że trzeba będzie malować jeszcze raz. Przy docinaniu parkietu kurzyło się znacznie, przy montażu szaf coś tam się porysowało i trzeba było robić małe poprawki gipsem, więc znowu pył. Ciepłe grzejniki unosiły ten pył do góry - efekt - smugi na ścianach. Praktycznie cały domek nadaje się do ponownego malowania :-? |
|||
Sitedesign by AltusUmbrae. |